wtorek, 17 marca 2015

Co wybrać - oryginał czy zamiennik?

Często przy wymianie podzespołów w samochodzie zastanawiamy się czy kupić zamiennik, czy może jednak oryginał. Wszystko zależy od zasobności naszego portfela oraz własnych upodobań. Czy tańsze zawsze oznacza gorsze? Oczywiście nie, ale nie zawsze tańsza część wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Czasem nawet kilka złotych robi wręcz ogromną różnicę.


Kiedy przyjdzie czas na wymianę jakiejś części (najczęściej z zawieszenia), niektórzy z nas po prostu zawożą samochód mechanikowi i pozostawiają mu wolną rękę - w takim przypadku najlepiej mieć zaufanego mechanika, bo niestety często możemy zostać oszukani. Możemy oczywiście sami zaopatrzyć się w części, zawieźć auto do warsztatu i wtedy prawdopodobieństwo, że ktoś "nabije nas w butelkę" znacznie spada. Są też kierowcy, którzy sami chcą naprawić swoje autko, jeśli mają odpowiednie warunki do wykonywania niezbędnych czynności - ja zaliczam się właśnie do tej kategorii.

Niewielu może pozwolić sobie na taki komfort, żeby najpierw wykręcić daną część, dopasować i wtedy dopiero zakupić. Często nie mamy czasu na samodzielną naprawę, warunków albo auto jest nam bardzo szybko potrzebne. Jak się okazuje w wyborze odpowiednich części sprzedawca nie zawsze prawdę Wam powie. Ale o tym napiszę trochę później.

Niestety nie wszystko możemy naprawić sami, a w nowych samochodach takie, wydawałoby się, banalne czynności jak wymiana klocków hamulcowych rośnie do rangi ekstremalnych do wykonania, gdyż nawet przy takiej wymianie wiele aut wymaga podłączenia pod komputer... Ale mniejsza o to. Temat brzmi: Czy warto kupować tylko części oryginalne? Czy może jednak warto zaopatrywać się w zamienniki?

Rozpatrując pierwszy przypadek. Części oryginalne są wytrzymalsze (tak powinno być w znakomitej większości przypadków), Często objęte są dłuższym okresem gwarancyjnym, no i oczywiście są droższe.
W drugim przypadku. Jak wiadomo zamienniki są tańsze (niekiedy nawet znacznie), nie są tak wytrzymałe jak oryginały, ale również mają dobry okres gwarancyjny (często nawet 24 miesiące).

Na podstawie swoich doświadczeń powiem, że jeśli chodzi o zamienniki, to w 50% byłem zadowolony ze swoich zakupów. Dla przykładu. Kupowałem przełącznik zespolony świateł, który był ponad dwukrotnie tańszy od swojego oryginalnego odpowiednika. A różnica w jakości była dosłownie znikoma! Podobnie rzecz miała się z układem wydechowym. Tłumik końcowy i środkowy były również o połowę tańsze, ale tutaj wiadomo, że czas pokaże, czy zakup ten był w pełni udany. Póki co - jestem bardzo zadowolony:-)

W zawieszeniu póki co nie miałem zbyt wiele pracy, ale na przeglądzie powiedziano mi, że końcówka drążka kierowniczego jest do wymiany. No to zamówiłem ową część. Również była prawie dwukrotnie tańsza, ale mocno się rozczarowałem kiedy dostałem - wedle sprzedawcy - "idealny zamiennik". Na dole zamieszczam zdjęcia porównawcze dwóch części.
W zamienniku śrubka wchodzi od dołu

W oryginale śrubka wchodzi od góry,
a cała końcówka jest dłuższa

Zamiennik okazał się być "delikatniejszy", kilka centymetrów krótszy oraz sama końcówka drążka chodziła znacznie lżej niż ta oryginalna, co zwiastowało szybkie zużycie się elementu. Dlatego zdecydowałem się poświęcić trochę więcej pieniędzy i kupić część, która zapewni dużo więcej przejechanych kilometrów bez wymiany oraz większe bezpieczeństwo.

Największym problemem przy samodzielnej wymianie okazuje się być... brak wiedzy ze strony co poniektórych właścicieli hurtowni z częściami. Regenerując tylne zaciski hamulcowe napisałem sprzedającemu wszystkie niezbędne dane, aby mógł zweryfikować, czy dane reperaturki pasują do mojego modelu. Dzwoniłem, upewniałem się, a kiedy przyszła paczka... tylko się rozczarowałem. Nie dość, że zestaw naprawczy nie pasował do modelu moich zacisków, to okazało się, że był w ogóle od innego modelu samochodu... No cóż, i tak bywa.


Reasumując. Czy warto kupować zamienniki? Jak najbardziej. Pozwoli nam to zaoszczędzić sporą sumę pieniędzy. Ale to głównie tyczy się części, które możemy porównać z oryginalnymi i widzimy, że są zrobione naprawdę solidnie. W innym przypadku lepiej sobie darować. Chyba, że mamy do czynienia z częściami rekomendowanymi przez serwisy, takie są i tańsze i jak najbardziej godne uwagi.


5 komentarzy:

  1. Najważniejsze części kupuje oryginalne, reszte zamienniki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zależy czasami firma która zajmuję się tylko jednym podzespołem części produkuje bardziej wartościowy sprzęt niż te oryginalne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w większości kupuję zamienniki, a niekiedy nawet części używane, ale szukam tych w bardzo dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że najważniejsze, by części miały możliwie najlepszą jakość, jeśli używane - były w dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń