poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Test: Opel Astra II - mały twardziel

Ostatnimi czasy bardzo się rozleniwiłem. Niestety. W weekendy przychodzi czas kiedy nie chce mi się robić nic - no może z wyjątkiem oglądania meczów piłki nożnej;-) Ale w końcu trzeba się ogarnąć i wziąć do pracy. Dlatego dzisiaj przedstawię Wam samochód, który moim zdaniem jest wręcz idealny dla początkujących kierowców - Opel Astra II.
 

Zwinny, zgrabny, praktyczny, niezawodny - tak w skrócie można opisać samochód, z którym miałem styczność przez kilka miesięcy. Astra G jest mała na zewnątrz i wystarczająco obszerna w środku, choć niestety na tylnej kanapie wysokim osobom może być niezbyt wygodnie, ze względu na mało miejsca na nogi. Kierowca oraz pasażer siedzący obok nie będą mieli powodów do narzekań. Sporym minusem jest na pewno kolorystyka wnętrza, która jest wręcz do bólu nudna, za to materiały wykończeniowe są na przyzwoitym poziomie. Ten mały hatchback ma dość obszerny bagażnik, do którego z łatwością można zapakować potrzebny do podróży ekwipunek.

Niewielkiego Opla na pewno należy pochwalić za zawieszenie, które bardzo dobrze trzyma samochód w ryzach na zakrętach, a dodatkowo bardziej niż poprawnie radzi sobie z nierównościami na drogach. Dodatkowo przy pokonywaniu wszelkich dziur, zawieszenie Astry pracuje naprawdę cicho. Za to należą się temu autku gromkie brawa.

A jak w Astrze sprawuje się często ganiony silnik Ecotec? Nadzwyczaj dobrze. Szesnastozaworowa jednostka jest optymalna dla osób, które oczekują dobrych osiągów połączonych z umiarkowanym zużyciem paliwa. Choć ktoś może powiedzieć, że prędkość 100 km/h osiągana w 11 sekund to słaby wynik, to tak naprawdę rozpędzając się niemieckim kompaktem czujemy, że to przyspieszenie jest naprawdę dobre - mocniejsze wciśnięcie pedału gazu sprawia, że Astra żwawo wyrywa się do przodu. Dodatkowo pięciobiegowa skrzynia manualna jest precyzyjna i chętnie współpracuje z kierowcą. Średnie spalanie (oczywiście przy rozsądnej jeździe), które mieści się w granicach 7,5 - 8 litrów, to naprawdę bardzo dobry wynik. Niestety silniki z serii Ecotec mają jedną niezbyt miłą przypadłość... a mianowicie mniej więcej co tysiąc kilometrów należy do nich dolewać trochę oleju - tak było i w tym przypadku.
1.6 16 V ma mały apetyt na paliwo... i na olej
Jeżdżąc tym autkiem doceniłem kilka rzeczy: pracę zawieszenia i dynamikę silnika, manualną klimatyzację, która dobrze (choć nierewelacyjnie) chłodziła wnętrze oraz wymiary samochodu, które pozwalały na bezproblemowe przemieszczanie się po ciasnych uliczkach. Małym minusem jest widoczność przez tylną szybę, która nie jest najlepsza.

Czy coś mnie w Astrze denerwowało? Oczywiście. Choć część winy ponosi nie samo autko, a pozostali użytkownicy, którzy "dość ostro" się z nim obchodzili. Na pewno irytującą rzeczą jest to, że silnik pobiera trochę oleju. Miałem wrażenie, że klimatyzacja nierównomiernie rozprowadzała powietrze po kabinie. Dodatkowo zamek bagażnika niekiedy potrafił się zaciąć i można się było do niego dostać po kilku męczących próbach.


Plusy:

- Wciąż atrakcyjnie wyglądające nadwozie
- Dynamiczny a zarazem ekonomiczny silnik
- Bardzo dobrze zestrojone i cicho pracujące zawieszenie
- Dobra jakość materiałów
- Niezłe wyposażenie

Minusy:

- Nudnie wyglądające wnętrze
- Silnik biorący olej
- Słabe hamulce
- Lekko korodujące nadwozie
- Drobne usterki (m. in. nieotwierający się bagażnik)

Podsumowując: Za 7000-8000 tys. zł można kupić relatywnie młode naprawdę solidne i tanie w utrzymaniu auto, które jest dynamiczne, oszczędne i wciąż może się podobać. Takie wady jak choćby silnik pobierający olej trzeba zaakceptować. Korozja nie atakuje wszystkich modeli, więc potencjalni nabywcy nie muszą się tym zrażać. To po prostu idealny samochód dla kierowców zaczynających swoją przygodę z motoryzacją.

 

6 komentarzy:

  1. Astra jest ciekawą propozycją. Za niewielkie pieniądze można kupić fajny egzemplarz. Kolega ma takiego tylko po optycznym tuningu i prezentuje się całkiem spoko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ile silnik brał tego oleju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +/- 1 litr na 1000 km, ale pewny nie jestem, bo nie tylko ja tym autem jeździłem i nie tylko ja dolewałem olej;-)

      Usuń
  3. Astra to bardzo dobre auto, może i trochę nudny ale ja swojego Opla wspominam bardzo miło a sprzedałem go kilka lat temu... być może to kwestia sentymentalna, w każdym razie nie powiem złego słowa na ten model.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny blog, śledzę od dawna :)

    OdpowiedzUsuń