wtorek, 28 sierpnia 2012

Mercedes ML 230. Czy warto go kupić? - Test


Model z 2000 roku. Śmiem twierdzić, że jest to jeden z najładniejszych samochodów terenowo-rekreacyjnych, który wszedł do produkcji pod koniec zeszłego wieku. Napęd na cztery koła, manualna skrzynia biegów o 5-ciu przełożeniach, silnik benzynowy o pojemności 2.3 litra i 150 KM mocy; czy to mało? Niebawem się przekonamy.


Samochód ma 12 lat. Na zewnątrz prezentuje się dobrze, posiada drobne rysy, których na pierwszy rzut oka nie widać. Licznik przekroczył już 200 tys. kilometrów, a mimo to wnętrze zachowane jest w bardzo dobrym stanie.


Materiały są dobrze spasowane, pół-skórzana tapicerka na wręcz kanapowych fotelach wygląda przyzwoicie; może tylko deska rozdzielcza i ciemno-szare wnętrze w tym egzemplarzu prezentują się trochę smutno; poza tym wszystko jest jak najbardziej w porządku. Pozycja za kierownicą jest iście królewska - siedzi się wysoko, fotele są wygodne, widoczność we wszystkie strony (z wyjątkiem tyłu) bez większych zastrzeżeń. Na zbyt mało miejsca mogą narzekać pasażerowie siedzący w tylnym rzędzie.



Silnik na niskich obrotach pracuje cicho i jest praktycznie niesłyszalny wewnątrz; cała sielanka psuje nam kiedy ruszamy... trzeba nieźle wcisnąć pedał gazu żeby auto dość żwawo przyspieszyło, w innym razie może nam zgasnąć. Nie ma się co czarować - silnik jest zdecydowanie za słaby na niskich obrotach. Przy delikatnym ruszaniu czułem jakby za chwilę ML miał się zadławić. Plus taki, że jak się rozpędzimy, to cały ten niesmak gdzieś tam zanika i jazda staje się całkiem przyjemna. Zawieszenie dobrze niweluje nierówności, dzięki czemu we wnętrzu panuje względna cisza (trochę słychać szum wiatru i pracę silnika). Na zakrętach Mercedes trochę się przechyla, ale nie na tyle, żeby przyprawić kierowcę o szybsze bicie serca.

Niestety dwutonowy SUV ma spory apetyt na paliwo: w trasie 10 l/100 km to norma, a w mieście stojąc w korkach 15-16 litrów nie powinno nikogo zadziwić. Ekonomiczna jazda tym samochodem ze względu na jego masę i niską moc silnika jest praktyczne niemożliwa.


Plusy:

- Prowadzenie
- Cicho pracujące zawieszenie
- Sylwetka
- Komfortowa jazda na dłuższych trasach
- Wygodna pozycja za kierownicą
- Dobra ergonomia
- Niezawodność

Minusy:

- Silnik, silnik i jeszcze raz silnik - jest za słaby i paliwożerny
- Wysokie koszty utrzymania
- Słaba widoczność do tyłu
- Jak na tak duże auto trochę za mało miejsca na tylnych siedzeniach


Mercedes ML jest solidnym, niezawodnym samochodem, który może dostarczyć wiele radości właścicielowi. Z tym silnikiem nadaje się do spokojnej jazdy na długich trasach. Nie jest królem przyspieszenia (ponad 12 sekund od 0 do 100 km/h), ale za to odwdzięcza nam się komfortem podróżowania. Jeśli ktoś decyduje się na zakup tego rocznika, to lepiej wybrać wersję z silnikiem wysokoprężnym  270 CDI, bo samochód jest i żwawszy i sporo oszczędniejszy, a jeśli ktoś nie lubi mieć klekota pod maską to może należałoby wybrać model 320 albo 430? Znacznie więcej mocy, a jest spalanie na porównywalnym poziomie jak w wersji 230.

Dla kogo więc jest Mercedes ML 230? Dla mężczyzn, którzy nie szukają sportowych wrażeń, tylko chcą w spokoju podróżować z miejsca na miejsce... i dla kobiet, którym zakupy nie mieszczą się już w Focusie, Astrze...;-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz