piątek, 1 maja 2015

DeLorean - powrót do... przeszłości

Są samochody, które przez cały okres swojej produkcji są bardzo popularne, o innych z kolei nikt wolałby nigdy nie usłyszeć, a ich producenci ze wstydu zapadają się pod ziemię. Są też auta wyjątkowe, których popularność była wręcz znikoma, ale dziś stały się legendami, a ich nazwy będzie kojarzył każdy wielki fan motoryzacji... i kina:-) Jednym z takich samochodów bez wątpienia jest DeLorean, czyli główny bohater serii filmów pt. "Powrót do przyszłości".
 

Nie ma chyba osoby, która oglądając film o genialnym, choć nieco szalonym naukowcu nie zwróciłaby uwagi na wspaniały wehikuł czasu, który on stworzył - przynajmniej ja takiej osoby nie znam. Dr Emmett Brown (w tej roli rewelacyjny Christopher Lloyd) przerobił samochód znany tylko w Ameryce na nowoczesną, naszpikowaną elektroniką maszynę czasu. I tak oto zaczęła się legenda DeLorean DMC-12.
 
DeLorean to jedyny samochód firmy DMC (DeLorean Motor Company), którego produkcja trwała... zaledwie dwa lata (1981-1983). Natomiast po raz pierwszy na dużym ekranie można było go podziwiać w 1985 roku.
 
DeLorean miał silnik o mocy 130 KM i choć mogłoby się wydawać, że taka ilość koni mechanicznych w sportowym samochodzie to żadna rewelacja, to jednak jednostka ta radziła sobie całkiem sprawnie z ważącym ponad 1100 kilogramów samochodem. Przyspieszenie 0-100 km/h wynosiło 8 sekund, natomiast prędkość maksymalna to aż 225 km/h. Naprawdę DMC-12 nie miał się czego wstydzić.
Silnik został umieszczony z tyłu i naprawdę był bardzo żwawy

W 2007 roku firma DMC miała wznowić produkcję modelu, ale niestety na planach się skończyło. W rzeczywistości pewną część modeli poddano modernizacji. W 2012 roku całkowicie zdementowano informację o wskrzeszeniu legendy, czego osobiście bardzo żałuję, ponieważ bardzo dobrze wspominam to cudo z dzieciństwa.
 
A tak w zasadzie, to co może mi się podobać w tym aucie? W zasadzie wszystko. Mimo, że sylwetka samochodu może nie wzbudzać już zachwytów, to ma w sobie całkiem pokaźne pokłady uroku. Ponadto wnętrze tego sportowca również sprawia bardzo pozytywne wrażenie - bądź co bądź nie jest tak naszpikowane nowinkami technicznymi jak to z samochodu "występującego" w filmie, ale jest godne prawdziwego auta sportowego.
Wnętrze po modernizacji niczym w Jaguarze (przynajmniej częściowo)
 
Wielu fanów tego samochodu zadaje sobie pytanie: gdyby do filmu "Powrót do przyszłości" wybrano inny samochód, to czy w ogóle wiedzielibyśmy o istnieniu DMC DeLorean? Ciężko stwierdzić. Niektórzy z nas na pewno by się do niego "dokopali" w Internecie bądź starszych czasopismach. Pewnym jest również to, że seria filmów o szalonym naukowcu i jego ciut niezdarnym przyjacielu Martym niesamowicie wypromowały ten samochód. Zrobiły z niego prawdziwą legendę, której ceny zaczynają się od 20 tys. $. Jeszcze jedna rzecz jest pewna - legenda DeLoreana dzięki temu kinowemu przebojowi będzie wiecznie żywa.
 

 

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten film i ten samochód :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba przyznać, że jest niezły. Jakby nie ten film to pewnie nie byłby taki znany...

    OdpowiedzUsuń
  3. O ile się nie mylę to Robert Kubica w swoim garażu ma jeden egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego akurat nie wiedziałem:-) Fajna ciekawostka.

      Usuń
  4. Przejechać się takim czymś...do przeszłości...marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Nawet zajęcie miejsca za kierownicą tego auta byłoby czymś niezapomnianym:-)

      Usuń
    2. Jeszcze ich kilka zostało ceny też nie powalają z nóg. Ale fakt też bum chciał

      Usuń