poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Quoris - czyli Kia po europejsku


Flagowa limuzyna koncernu ma już swoją nazwę - Quoris.

Samochód budzi w ludziach mieszane uczucia... Jednym się bardzo podoba, inni uważają go za marną kopię BMW 7. Przy czym więcej jest surowszej krytyki. Czy nowa Kia zasługuje na tak niepochlebne recenzje? Na pewno nie przekonają się do niej fani bawarskiej marki, ale może ten krążownik znajdzie grono swoich wielbicieli? Dowiemy się tego kiedy (jeśli) trafi do europejskich salonów.


Jest to pierwszy model koncernu z napędem na tylną oś. Za wprawienie w ruch ponad 5-metrowego kolosa odpowiedzialne są silniki o pojemnościach 3.3 oraz 3.8 litra, które dysponują mocami odpowiednio 300 i 333 koni mechanicznych
Wszystko dzieje się za pośrednictwem automatycznej skrzyni o 8-miu przełożeniach.

A jak to jest z tymi podobieństwami? Na pierwszy rzut oka z czymś nam się to auto kojarzy, ten przód, ta linia nadwozia... ale czy jest tak bardzo podobne do siódemki? Nie sądzę.


Niestety gorzej jest gdy zajrzymy do środka.

Pierwsze co od razu rzuca nam się w oczy to dźwignia zmiany biegów, która jest niemal żywcem wyciągnięta z BMW. Trochę podobna jest również deska rozdzielcza i zegary, które tutaj nie są analogowe - przed oczami kierowcy jest ciekłokrystaliczny wyświetlacz LCD. A skąd wzięły się te podobieństwa? Od kilku lat projektantem samochodów Kia jest Peter Schreyer - były stylista Volkswagena.

Reflektory wykonane w technologii LED, ostrzeżenie o zjechaniu z pasa ruchu, monitoring martwego pola, a także system obserwacji przestrzeni wokół samochodu za pośrednictwem czterech kamer to tylko niektóre elementy z bogatej listy wyposażenia, które Quoris oferuje nam w standardzie.

Co do ceny nowej Kii możemy tylko spekulować. Wiadomo, że nowego Equusa z bratniej firmy, możemy sobie sprowadzić za jakieś 270 tys. zł po wszystkich opłatach. Jeśli Kia trafi do Europy i będzie oferowana za podobną cenę, to będzie stanowić nie lada konkurencję dla wielkiej trójki z Niemiec.

Ale czy dobra cena jest gwarancją sukcesu? Nie wszędzie się to sprawdza. Ludzie w swoich upodobaniach 
są konserwatywni i darzą sympatią wybrane marki, ale jeśli Kia Quoris będzie niezawodna, to znajdzie swoich wielbicieli... i ja na pewno będę jednym z nich:-)


1 komentarz:

  1. Obok Hyundaia Genesisa kolejna bardzo fajna koreańska limuzyna. Może i trochę podobna do siódemki, ale mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń