środa, 24 października 2012

Nowy Ford Mondeo

Na targach motoryzacyjnych w Paryżu producenci odkryli przed nami wiele pięknych samochodów, jednym z nich jest nowy Ford Mondeo MK5. Nowy model zyskał na urodzie - głównie z przodu możemy zauważyć ten pazur, zadziorność; ale również zachował trochę wyglądu z poprzedniego egzemplarza.


Przód samochodu zmienił się diametralnie - na lepsze. Ze względu na ogromny wlot powietrza przypomina Astona Martina, a przez swoje "kocie oczy" kojarzy mi się trochę z Jaguarem. Całe te zmiany, to duży PLUS dla tego autka.

Z boku nowe Mondeo wygląda podobnie do swojego poprzednika, a najmniej zmian widać chyba z tyłu, który jest prawie żywcem wzięty z MK4, ale jest tam coś, co przykuwa uwagę - ogromne, pięknie wkomponowane w zderzak rury układu wydechowego:-)

Do wyboru będą trzy wersje nadwozia: 4-drzwiowe, 5-drzwiowe oraz Kombi.
 

We wnętrzu na pierwszy rzut oka widać spore zmiany - również na plus. Materiały użyte do wykończenia są lepszej jakości i są lepiej spasowane niż w poprzedniej generacji.


Pod maskę nowego Mondeo mają trafić 3 jednostki benzynowe EcoBoost: 1.0, 1.6, 2.0 oraz 2 silniki wysokoprężne: 1.5 i 2.0. Napęd ma być przenoszony za pośrednictwem 6-cio stopniowej manualnej skrzyni biegów oraz automatu - również o 6-ciu przełożeniach.

Ceny Forda Mondeo MK5 poznamy pod koniec roku. Mi osobiście auto bardzo się podoba. Jestem ciekaw jaką moc będą posiadały poszczególne silniki, a w szczególności benzyniak 1.0, bo szczerze powiedziawszy jestem zaskoczony, że tak mały silnik ma trafić do (co by nie mówić) tego sporych rozmiarów samochodu.


4 komentarze:

  1. Również zaskoczył mnie ten benzyniak, jak taki mały silnik może napędzać tak duże auto? Pewnie będzie on bardzo naszpikowany elektroniką i będzie miał z 2 turbiny... Jeśli chodzi o wygląd to zgadzam się przód wygląda teraz naprawdę zadziornie. Ogólnie udane autko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej tego wszystkiego tym gorzej. Takie jest moje zdanie; nie jestem wielkim zwolennikiem elektroniki w samochodach i tych wszystkich systemów mających "pomagać" kierowcy. Najlepiej z tyłu posadzić mechanika i w drogę;)

      Usuń
  2. Nieźle wygląda, pozostaje mieć nadzieję że drogówka ich nie wykupi z przeznaczeniem na video radary bo znowu zamiast podziwiać na drodzę, będę się ich bał ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nieuniknione. Jeszcze parę lat temu policja popylała samymi polonezami, a teraz tajniaki albo mają jakąś alfę, albo passata, albo mondeo czy insignie. A pod maską każdego z nich gra jakiś 200-konny benzyniak. Co to się porobiło;)

      Usuń