niedziela, 23 grudnia 2012

Kolejna nisza zapełniona - BMW 4

Gdyby drogowcy tak sprawnie łatali dziury jak producenci samochodów osobowych zapełniają segmenty wprowadzając nowe modele aut to mielibyśmy piękne równe drogi. Zejdźmy na ziemię;-) Niektórzy tylko obiecują, inni zamiast obiecywać - działają. Konkurencja jest coraz większa, dlatego Bawarczycy wysyłają w bój nową broń - BMW serii 4.
Bmw 4 (powstanie na bazie serii 3) będzie oferowane w trzech wersjach nadwozia - Coupe, Cabrio oraz Gran Coupe. Dwie pierwsze wersje mają zastąpić BMW serii 3 Coupe i Cabrio, natomiast wersja Gran Coupe to zupełnie odrębny model (połączenie Sedana i Coupe).

Co mi się podoba w nadwoziu tego auta? Ta zadziorność, agresywność. Ten model posiada właśnie te cechy, których pozostałe bawarskie auta nie mają. Mimo podobieństw do reszty ma swój odrębny, niepowtarzalny charakter.
Charakterystyczny zderzak zarówno z przodu jak i z tyłu.

Za przednimi kołami wyloty powietrza.

Nowy model ma być większy od "trójki" - dłuższy, szerszy, o większym rozstawie kół... ale niższy. Wszystkie te cechy sprzyjają lepszym właściwościom jezdnym.

We wnętrzu panuje typowy dla BMW porządek. Jakość wykonania stoi na bardzo wysokim poziomie. Materiały są bardzo dobrze spasowane. Może nawet lepiej niż w serii 7, gdzie na nierównościach niektóre elementy potrafią zaskrzypieć?

Bardzo miły stylistyczny smaczek - motyw plecionki, który pojawia się na siedzeniach, drzwiach...
...oraz uchwytach na kubki:-) Moim zdaniem - super pomysł.

Świetnie wyprofilowane siedzenia przednie oraz tylne od razu "mówią", że to auto będzie zapewniało dużą dawkę sportowych wrażeń.

W wersji czterodrzwiowej nisko opadająca linia dachu będzie mogła utrudniać wsiadanie na tylny rząd siedzeń, ale raczej mało kto będzie tym autem chciał jeździć jako pasażer.

Na temat silników wiadomo niewiele. Jedno jest oczywiście pewne - powstanie wersja M4 Coupe, zastępując tym samym model M3 Coupe. Prawdopodobnie wersja M3 będzie oferowana wyłącznie jako sedan.

BMW "zalepia" braki ofertowe. Skoro w przyszłym roku do sprzedaży trafi "czwórka", to kwestią czasu jest pojawienie się serii 2. Fanów marki na pewno ucieszyłoby "wskrzeszenie" sportowej serii 8, co jest wysoce prawdopodobne. Miejmy jednak nadzieję, że BMW nie będzie atakować segmentu samochodów miejskich, bo seria 0 (przynajmniej swoją nazwą) raczej nikogo by nie przekonała;-)


2 komentarze:

  1. Samochód jest ciekawy - to fakt. Jednak te wszystkie nowe modele ciągną za sobą pewne konsekwencje. Np. to, że kilka lat temu bmw serii 3 to był dwu drzwiowy sedan. W kolejnej generacji było już coupe, sedan, cabrio i kombi. M3 było tylko jako coupe. Później M3 można było dostać również jako sedan, a teraz ma zostać tylko sedan. ja chyba za bardzo koserwatywny jestem. Kocham motoryzacje, ale szczerze to tęsknie do czasów kiedy bmw, audi i mercedes miał po 3 główne modele i wszystko było dobrze. Normalna Niemiecka rodzina jeździła A4(serią 3 lub klasą C), Ci którzy mieli większe potrzeby brali A6(serię 5 lub klasę E) a biznesmeni A8,"siódemkę" albo klasę S. Teraz tyle tego wszystkiego jest... W dodatku są one bardo podobne do siebie. W BMW najbardiej widać to w środku. Wszystkie modele mają na prawdę bardzo podobną konsolę.


    Chociaż przyznaje ta "cwórka" wygląda ekstra! Lubie taką zadziorną urodę samochodów a ten wygląda jakby był wkurw**** na cały świat, a kierowce chciał od razu przestrzec, że nie będzie łatwo. Dodatkowo wygląda trochę jak mniejsza seria 6, a kosztować będzie połowę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś 150 tysięcy złotych to będzie cena minimalna (jeśli nie więcej).

      Robi się tych modeli coraz więcej, ale to wszystko jest chyba kwestią pieniądza. Wprowadzają nowe modele żeby robić coraz większą konkurencję (najlepiej ją wygryźć) i zwiększać zyski.

      Usuń