sobota, 3 stycznia 2015

Awaryjność samochodów - BMW serii 7 E65

O niektórych samochodach można powiedzieć, że albo się je kocha albo się ich nienawidzi. Dziś przedstawię Wam samochód, który u wielu ludzi budził bardzo mieszane, niekiedy wręcz skrajne odczucia.


BMW serii 7 model E65, bo o nim właśnie mowa, to samochód, który również u mnie wzbudzał mieszane uczucia, ale nie za sprawą wyglądu, który od razu przypadł mi do gustu, ale przez zastosowany w nim system iDrive, który okazał się nie taki straszny, jak na początku go malowano. A sama gałka, którą można regulować liczne funkcje w aucie okazała się być nie tak bardzo skomplikowana.
Następca wersji E38 można powiedzieć, że całkowicie zerwał ze stylistyką poprzedniego modelu i zaczął torować sobie własną ścieżkę. Patrząc na nadwozie ma się wrażenie, że samochód "znacznie przybrał" w stosunku do swojego poprzednika, a i wnętrze również wydaje się być bardziej masywne.
Parę rzeczy oczywiście pozostało niezmiennych: m. in. świetne prowadzenie, doskonałe hamulce (zarówno zimne jak i rozgrzane) zapewniające drogę hamowania poniżej 37 m oraz luksusowe wnętrze zapewniające bardzo wysoki komfort podróżowania. Na rynku wtórnym znakomita większość modeli jest świetnie wyposażona, co w ogóle nie powinno dziwić - w końcu "siódemka" musi stawać w szranki z takimi samochodami jak: Audi A8, Lexus LS, Mercedes klasy S oraz Volkswagen Phaeton.
Dźwignia zmiany biegów w dość nietypowym jak na europejski
samochód miejscu
Tam gdzie winna znajdować się dźwignia zmiany biegów znalazło się
pokrętło od systemu iDrive zarządzające większością systemów auta
Tylna część nadwozia zdaniem krytyków to zdecydowanie
najbrzydszy element w limuzynie z Bawarii

Dane, które otrzymałem od serwisów AutoReduta ukazują, że seria E65 najczęściej boryka się z następującymi problemami:
- nietrwałe tuleje wahaczy reakcyjnych przód oraz przeguby kulowe tył
- wycieki z pokryw głowicy (wersje benzynowe v8)
- wycieki z miski ASB
- awarie elektroniki (alternator, akumulator, kontrolki poduszki powietrznej)
- wycieki z turbin oraz oringów intercoolera
- w wersjach z silnikami wysokoprężnymi częste awarie świec żarowych i sterownika
- luz na przekładni strona lewa
- awarie domykania klapy tylnej (wolne domykanie – efekt „braku siły”)
- wycieki z kolektorów ssących – awaryjne klapki zawirowań powietrza

W 2005 roku przeprowadzono face lifting, mający na celu głównie "złagodzenie" tyłu samochodu, który najbardziej nie podobał się fanom "siódemki". Delikatnie zmieniono również przednią część nadwozia oraz zmodernizowano jednostki napędowe. W dalszym ciągu najciekawszą propozycją pozostał oszczędny a zarazem dynamiczny 3-litrowy diesel o mocy 231 KM (wcześniej 218 KM). Wersja po liftingu posiada uproszczony i bardziej dopracowany system iDrive.
W nowej wersji delikatnie zmieniono kształt przednich lamp oraz zderzak
Po modernizacji tył siódemki nie wygląda już tak "topornie"

Przed 2004 rokiem dość kłopotliwa i kapryśna była elektronika samochodu, dlatego dobrze jest rozważyć kupno wersji po liftingu. Jeśli komuś przeszkadza silnik wysokoprężny w limuzynie, to śmiało może rozważyć zakup wersji 745i, której silnik generuje aż 333 KM mocy i zapewnia świetne osiągi. Oczywiście nie można tu liczyć na takie samo czy nawet choć trochę zbliżone spalanie co w wersji z silnikiem diesla, ale jest to naprawdę solidna jednostka napędowa.

Reasumując: BMW serii 7 E65 to nie samochód dla każdego. Jednym może się po prostu nie spodobać, dla innych może być zbyt drogi w utrzymaniu, ale pewnym jest iż jest on godny uwagi. Gdy wchodził do produkcji miał się okazać finansową klapą, a w rzeczywistości stał się rynkowym hitem.


13 komentarzy:

  1. Miałem okazję jeździć E65 i muszę przyznać, że prowadzenie tego auta jest czystą przyjemnością. Trzyma się drogi kiedy trzeba i nie trzyma też kiedy trzeba ;) Według właściciela jedyną wadą było to, że cały czas coś się w nim psuło. Na części do niego nie oszczędzał i kupował z wyższej półki, a i tak cały czas siadały następne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem E65 i muszę się zgodzić z tą opinią. Przy tym aucie bardzo szybko można nauczyć się wszystkich podzespołów samochodowych. Nawet tych o których najlepsi mechanicy nie mają pojęcia ;)

      Usuń
  2. No więc autko piekne. Pełna opcja i spora moc. Przeraża mnie tylko strasznie niska cena tego modelu. Można to wyrwać za 25-28 tysięcy złotych. Pytanie dlaczego tak tanio za taką limuzynę która ma wszystko? BMW serii 7 jest tańsze od 3 i 5 więc coś tu jest nie tak. Tylko co? Ostatnio mocno zastanawiałem się nad tym autkiem, jednak ostatecznie przestraszyłem się tej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym autem. Myślałem o wersji ze zwykłym zawieszeniem (nie wszystkie modele mają pneumatyczne), ale ceny faktycznie są zastanawiająco niskie. Może przez wygląd? Może przez elektronikę? Warto rozważyć opcję zakupu auta po liftingu, bo elektronikę ma bardziej dopracowaną, ale i ceny sporo wyższe.

      Usuń
  3. Faktycznie są trochę awaryjne. Mam serie 7 i niestety mam problem z komputerem.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jaki miałeś problem z komupterem, bo u mnie nie działa otwieranie bagażniku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już jezdze 10 lat i do tej pory tylko pasek klinowy do wymiany byl ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie dużo tych awarii, jak na jeden samochód i to z tego co czytam - dość kosztownych napraw.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam 730d z 11.2004 i jestem bardzo zadowolony. Pod warunkiem że jest odpowiednio obsługiwana. Wymieniłem filtry, olej, wywaliłem klapki z kolektora ssącego, kupiłem nowy aku i zarejestrowałem go, sprawdziłem oleje w mostach. Wgrałem nowy soft do skrzyni przez co przestała szarpać przy zatrzymywaniu, oraz wymieniłem wadliwą we wszystkich uszczelkę szyberdachu za 100 zł . Ponadto auto jest maksymalnie komfortowe i dużo lepsze od e60. Dodam że szukałem wersji bez pneumatycznego zawieszenia oraz dpf. Ot cała filozofia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawda jest taka, że im wyższy model BMW tym więcej do roboty. Znam to z autopsji

    OdpowiedzUsuń
  9. Alternatywą może być MERCEDES. Ponoć jest zdecydowanie mniej awaryjną marką.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja przez pewien czas byłem w posiadaniu tego autka i nie mogę powiedzieć, że było jakieś awaryjne. Całkiem zadowolony byłem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny blog. Wiele interesujących informacji można tutaj znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń