środa, 31 października 2012

Mistrzowie kierownicy i nie tylko (1)

Chyba wszyscy kojarzą Bandytę i jego pięknego Pontiaca Trans Am z filmu "Mistrz kierownicy ucieka". Facet był nietuzinkowym kierowcą, który dawał popalić policji stanowej. Oczywiście w filmach wszystko wygląda cudnie - genialni kierowcy nawet nie porysują swoich rumaków, ich auta jak muszą, to jeżdżą jak po szynach, a w innych, niezwykle trudnych sytuacjach są w stanie przeskoczyć wielki kanion;-)


Tytuł wpisu trzeba traktować z przymrużeniem oka. Dlaczego? Za chwilę się przekonacie.
Chyba każdy z nas nie raz popełnił jakąś gafę za kierownicą, ale pomysłowość niektórych osób sięga wyżyn;-)

Dzisiejszy tytuł to: Mistrzowie parkowania.

Kierowca parkował długo, bardzo długo...



Tutaj niestety zabrakło miejsc do parkowania.



Ten kierowca zamówił sobie miejsce parkingowe co do centymetra;-) po prostu mistrz:-)



Kobieta zrobiła sobie trochę miejsca;)



Tak każdy by chciał parkować:-) To chyba scena z jakiegoś filmu.



Fajnie jest się pośmiać; szczególnie wtedy, gdy samemu szuka się miejsca parkingowego i trzeba kilka razy objechać rynek, żeby w końcu zaparkować. A gdy zajmie się swoje wyczekiwane miejsce, to trzeba się nieźle namęczyć, żeby z tego auta wysiąść, bo drzwi można otworzyć na jakieś 40 cm:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz