piątek, 22 sierpnia 2014

Szwedzka karuzela - Saab 9-3 Electric Vehicle

Jeszcze kilka dni temu mówiło się o bankructwie firmy Saab i o tym, że tym razem będzie to definitywny koniec koncernu. Ale jak widać firma NEVS nie złożyła jeszcze broni, bo właśnie zaprezentowała obiecywany prototyp elektrycznego modelu 9-3.

Saab 9-3 EV jest wyposażony w silnik o mocy 140 KM. Jednostka ta pozwala na rozpędzenie samochodu do pierwszej setki w niecałe 10 sekund. Po wciśnięciu pedału gazu "do podłogi" kierowca na liczniku ujrzy prędkość maksymalną wynoszącą aż... 120 km/h. No cóż, nie ma co się dziwić - w końcu mówimy tu o aucie napędzanym wyłącznie silnikiem elektrycznym.
Pod maską prototyp modelu 9-3 EV prezentuje się właśnie tak
Oklaski dla inżynierów należą się natomiast za idealny rozkład masy, który wynosi 50/50 pomiędzy przodem a tyłem samochodu oraz za zasięg, który ma wynosić 200 kilometrów. Kolejne pochwały należą się również za schowanie baterii pod podłogę, dzięki czemu auto nie straciło również na przestronności.

Najważniejsze pytanie jednak brzmi - czy Saab 9-3 EV w ogóle wejdzie do seryjnej produkcji? Tego nie wiedzą chyba nawet właściciele koncernu. Czy lekiem na problemy finansowe może być samochód elektryczny? Ciężko stwierdzić; potencjalni klienci będą mieli do czynienia z tym samym opakowaniem, zawierającym jednak zupełnie inne rozwiązania.

Koncern zaprezentował samochód, którego oczekiwało szwedzkie społeczeństwo. Wiadomo, że dla kraju surowo przestrzegającego przepisów prędkość maksymalna, którą z górki potrafił rozwinąć nawet nasz poczciwy Fiat 126 nie będzie nikomu przeszkadzać. Pytanie tylko czy nabywcy zdążą się z nowym Saab'em zapoznać, bo być może za miesiąc przeczytamy o kolejnej zmianie w planach włodarzy marki.

Ja już nie wiem co o tym całym zamieszaniu myśleć. Jeszcze kilka lat tamu nowy Saab 9-5 (który moim zdaniem jest bardzo fajnym autkiem) z dumą stawał w szranki z takimi samochodami jak Audi A6, BMW 5 i Mercedes klasy E. Teraz choć małą namiastkę tamtych czasów mają przywrócić marce dwa takie same a jakże odmienne modele 9-3. Ale już chyba tylko najbardziej zagorzali fani wierzą, że coś z tego wyjdzie i  jednocześnie mają nadzieję, że Saab odzyska choć odrobinę dawnego blasku.

Źródło zdjęć: http://www.carscoops.com/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz