wtorek, 26 sierpnia 2014

Niedocenione Cz. 2 - Citroen C6

Citroen C6 to superkomfortowa limuzyna zapewniająca kierowcy i pasażerom maximum wygody i wysoki poziom bezpieczeństwa. W salonach nie cieszyła się większą popularnością, ale teraz można ją kupić naprawdę tanio.


A wszystko za sprawą dużej utraty wartości. Mało kto decydował się na zakup francuskiej limuzyny, której ceny zaczynały się od blisko 200 tys. zł. A co za tym idzie, spadek wartości był ogromny - luksusowego Citroena w 8 lat po debiucie można kupić... za 30 tys. zł. Oczywiście nie wszystkich egzemplarzy się to tyczy, a także nie wszystkie są warte uwagi. Ale wszystko po kolei; zacznę od wyglądu.

Już pierwsze spojrzenie na model C6 daje nam do zrozumienia, że nie mamy do czynienia z klasyczną limuzyną jaką jest choćby wcześniej przedstawiony przeze mnie Opirus. Tutaj inżynierowie Citroena puścili wodze fantazji i stworzyli spektakularny samochód, który swym awangardowym wyglądem miał skraść serca klientów. Jeśli komuś się wydaje, że tył tego samochodu został zrobiony tak a nie inaczej, ponieważ twórcy mieli taki kaprys, to jest w dużym błędzie - tylna szyba jest wklęsła, dzięki czemu odpowiednia aerodynamika zastępuje tradycyjna wycieraczkę. Naprawdę fajne i bardzo ciekawe rozwiązanie:-)
Choć wygląd samochodu przywodzi na myśl liftbacka, to tak naprawdę jest on klasycznym sedanem, w którym otwiera się tylko klapa od bagażnika mającego pojemność 420 litrów.
Brak jakichkolwiek kompromisów - styliści poszli na całość
Sama linia nadwozia ukazuje nam, że jest to samochód stworzony dla ludzi ceniących komfort ponad osiągi. I tak jest w rzeczywistości. Mimo, że C6 ma pod maską mocne silniki, to jednak nie są one "królami" sprintu. Choć podczas jazdy może się wydawać zupełnie inaczej:-)

Najpierw jednak zajrzyjmy do wnętrza. Na rynku wtórnym najpopularniejsze są dwie wersje wykończenia wnętrza: beżowa oraz czarna. Bardzo rzadko można spotkać modele z welurową tapicerką.
Kierowca ma do dyspozycji trzy wyświetlacze. Dwa z nich
za kierownicą oraz na konsoli środkowej; oraz trzeci -
HUD rzutujący obraz na szybę
Rozstaw osi mający 290 cm zapewnia iście królewskie warunki wszystkim podróżującym
Świetnie wyglądająca skórzana tapicerka oraz drewniane wykończenia sprawiają bardzo miłe wrażenie i nawet najbardziej wybredni użytkownicy nie mogą mieć większych zastrzeżeń do wnętrza tego samochodu. W takich warunkach nawet bardzo długa podróż staje się przyjemnością.

Wracając do silników... Podstawową jednostką napędową w C6 jest benzyniak 3.0 V6, który generuje 215 KM i 290 Nm momentu obrotowego. Te wartości pozwalają na rozpędzenie ważącej ponad 1800 kg limuzyny do setki w nieco ponad 9 sekund. Silnik ten jest trwały i niezawodny, ale ma jedną "wadę" - spalanie na poziomie 13, 14 litrów na każde 100 przejechanych kilometrów.
Dodatkowo do wyboru są trzy jednostki wysokoprężne:
- 3.0 V6 HDI o mocy 240 KM (450 Nm momentu obr.)
- 2.7 V6 HDI o mocy 208 KM (440 Nm momentu obr.)
- 2.2 HDI o mocy 173 KM (400 Nm momentu obr.)
Ostatni silnik celowo podkreśliłem - jest najbardziej oszczędny i najtańszy w utrzymaniu. Dodatkowo jako jedyny z całej czwórki współpracuje z manualną 6-biegową skrzynią. Niestety C6 z tym motorem to rodzynek, na który bardzo trudno trafić, ale jeśli się uda, a samochód będzie miał przebieg potwierdzony książką serwisową - to naprawdę warto go kupić.
Najpopularniejszy na naszym rynku jest silnik 2.7 HDI, ale koszty ewentualnych napraw są naprawdę bardzo wysokie.

Pisząc o Citroenie nie sposób jest pominąć kwestię hydropneumatycznego zawieszenia, które w modelu C6 jest w standardzie. Takie rozwiązanie może odstraszać potencjalnych klientów kosztami napraw, ale trzeba pamiętać, że regularne "doglądanie" zawieszenia może znacznie obniżyć te koszty. Dodatkowo większość elementów zawieszenia pochodzi z modeli C5 oraz 407, co dodatkowo redukuje koszty utrzymania tej pięknej limuzyny.


Podsumowując: Citroen C6 to samochód naprawdę godny polecenia. Jest ekstrawagancki, przestronny, bardzo wygodny i zapewnia komfortowe warunki podróży nawet na dużych nierównościach - po prostu Citroen pełną gębą:-)


3 komentarze:

  1. Zgadzam się w 100%. Peugeot ogólnie jest niedocenioną marką, przynajmniej moim zdaniem, nie wiedzieć czemu, przecież to są naprawdę dobre, ładne i solidne auta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samochody francuskie wedle wielu osób są bardzo awaryjne. Stąd podchodzi się do nich z dużym dystansem. Moim zdaniem niesłusznie.

      Usuń
  2. Zgadzam się w 100% z właścicielem bloga, Citroen, a szczególnie właśnie model C6 jest jednym z niedocenianych. Sam samochód jest bezawaryjny, tani w utrzymaniu, a do tego świetnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń